wtorek, 31 grudnia 2013

New year

   KLIK 

To jak... kończymy 2013 !

      Dzisiaj jest mi jakoś nie szczególnie do śmiechu. Co świętujemy?
Sylwestra, potem nowy rok.. Tak, ale każdy gdzieś jest ,a ja siedzę w domu i piszę na blogu ;)))

     Miałam na samym początku spędzić sylwestra u Bartka z Edytą i Olą, ale plany się zmieniły , gdy to jednak miało być i Olki. 

     Nie zdziwiłam się ,że ona mnie nie zaprosiła. Nie przepada za mną , a nawet mogę stwierdzić, że mnie nie lubi.. Sama mi to powiedziała, gdy spytałam ją o jej "pamiętnik" i czy w nim jestem, odpowiedziała "Nie jesteś dla mnie nikim ważnym to po co mam o tobie pisać?" AUĆ xd
     Ale gdyby mi na każdym "zależało" to zastanawiam się kim bym była. 

Przykrość jest, albo nie?

    Zostałam sama na sylwestra, który spędzę w domu, wylegując się na kanapie i słuchając narzekań rodziców, lub będziemy razem oglądać jakiś film. Nie ,że to coś złego, ale wolałabym się bardziej "bawić". #okok

   Przyzwyczaiłam się już do moich znajomych. Są chamscy, wyśmiewają się ze wszystkiego, dziecinni i nie patrzą na uczucia innych. Każde z nich jednak zawsze umie pouczać mnie. Kiedy ja taka jestem, nikomu to nie pasuje. Wszyscy się czepiają i ja jestem ta zła. #NICE 
     Dlatego zdecydowałam się nie jechać na wycieczkę klasową. Nie, żebym nie chciała , czy coś ,że dręczą , bo chciałam jechać. Nie byłoby pewnie źle, ale 
  • po 1. Na ten moment , na wycieczkę "jedziemy" w dniu , gdy JA wracam z wycieczki z Londynu i Paryża. 
  • po 2. Nawet gdybym miała pojechać to musiałabym dorzucić do "funduszy" (1 wycieczka to ok 2tyś, 2 ok 500 zł) , a wolę sobie kupić nowe vans'y.
  • po 3. byłam raz już na wycieczce i jakoś była średnia, a w Krakowie byłam już dużo razy, to nie przegapię niczego konkretnego ;) 
Wracając ,

     Wyszło właśnie tak chamsko ,że zostaje w domu i czuje się nijako. Może to przez to ,że mam miesiączkę, albo przez znajomych.. nie wiem, ale zrobiłyśmy z mamą pyszne przekąski i to chyba będzie najlepsza część tego wieczoru.. 
Oczywiście po za PICCOLO ;D


   W sumie ,może nie będzie aż tak źle .. i tak pewnie po północy zostanę sama bo reszta pójdzie spać i będę oglądać dalsze odcinki Pamiętników Wampirów ;)


     Hahahha ostatnia sprawa. Byłam wczoraj na lodowisku i wiecie kogo spotkałam? ANKE! Tak tą , której rodzice NIE POZWOLILI iść do miasta , bo NIE MIAŁ KTO jej zawieść;) Ale miło co? Jak to się mówi, KARMA TO SUKA (moje największe i najprawdziwsze motto życiowe)  ;D Oczywiście nie wspominałam głębiej tego ,że po prostu nie chciało jej się jej wychodzić z domu, albo wychodzić ZE MNĄ. 
     W każdym bądź razie.. Coraz bardziej błagam wszechświat o to ,by już były wakacje, a potem NOWA SZKOŁA. Tak bardzo już jego chcę <3



Hahahaha , no pisząca już tu od jakiegoś czasu dziewczyna, która nie może pisać tego co myśli na twitterze ,bo jest obserwowana i krytykowana...
Miłego Sylwestra
Katnino ;)
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz