niedziela, 29 grudnia 2013

Loser

     Nie , nic mi nie jest , ktoś mi tylko włożył palec do oka i dlatego łzawi ;))

Znane?

      Przeżyłam ostatnio sporo dram. 
Od kiedy napisałam na twitterze (moim dawnym azylu) o oczach Patrycji, (Swoją drogą wyjaśniłyśmy już sobie wszystko) kończąc na milionie ludzi piszących do mnie jak chamsko postąpiłam. 

      Teraz wszystko wraca do normy, beka z Bartkiem , norma z Edytą, wąty Anki ... Ta znowu jest na mnie obrażona, chociaż bardziej ja powinnam być zraniona.. Zaprosiłam Ankę do siebie na sylwestra, to powiedziała ,że będzie u cioci lub będzie oglądać horrory. Potem zaczęła kręcić, aż kazałam jej wyznać o co chodzi. Cytuję : "Nie obraź się , ale nie chcę do ciebie przyjeżdżać. Chcę sylwestra spędzić sama"  AUĆ xd
     A potem zaczęłyśmy pisać o moim blogu i chciała linka. 
Ale prawda jest taka, że nie chcę ,żeby ktokolwiek go czytał. Założyłam go specjalnie po to ,żeby pisać tu o wszystkim co myślę, a nie żeby wszyscy znajomi go czytali. Znowu. 
      Ale jestem twoją przyjaciółką! Mi mogłabyś podać! Hahaha, tak żebyś mogła czytać wpis o tobie ;) Nie dziękuję ;D 

      Czasami czuję się jak "luzerka" . Idę korytarzem i czuję ,że każdy ma ochotę mnie skopać. Nie jest tak do końca. Większość nie ma pewnie takich myśli, ale tak się czuję. Nie jestem przecież jakąś ofiarą czy coś w tym stylu. Ale każdy ma gorsze dni ...

     Poprzednie zdarzenia dały mi do myślenia. 
Po co mam się wtrącać w czyjeś życie? - Przecież to irytuje.
Dlaczego mam dawać komuś rady , skoro nikt mi nie umie pomóc? - Olać

     Będę zaczynać od nowa. W sumie w małym stopniu, ale zawsze to coś.
Nowy dom, szkoła, nawet telefon...

     Aktualnie jestem sama z planami (żadnymi) na sylwestra. Miałam iść do Bartka, ale okazało się ,że jest u Oli i ona mnie mnie zaprosiła. AUĆ x2
Jakoś się dziwie, ona nie za bardzo mnie lubi. No i ten , luzerstwo co XD


Anyway. Byłam dzisiaj na lodowisku było full ludzi. Nie dało się w ogóle jeździć. Wszędzie ludzie i zero luzu. Jutro idę o 12 i mam nadzieję ,że nikogo nie będzie. Oczywiście poza moim braciakiem i jego wkurzającymi kolegami z którymi zgodziłam się pójść jako "opiekunka" . #Lol dzięki mamo.
    Oczywiście żadne z moich znajomych nie może i będę sama z dzieciakami #yaaaaaayy

     Może gdybym wymyśliła sobie przyjaciół hahahah było by raźniej. 


Zawsze pozytywna
- Katnino ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz