sobota, 28 grudnia 2013

Freak

       Ostatnio dużo się zdarzyło i nie powiem ,że mi się to podoba..
                                 Znowu wszystko jest nie tak.





Good me - X Wrong

Bad me - X Wrong

      Przestałam się już nawet przejmować tym, dopóki nie zaczęli mnie "prześladować". Pamięta ktoś wpis o Patrycji czarnych oczkach? Hah, wesoło było.
      Gdy moi znajomi znaleźli mnie na twitterze, moim azylu było ok. Pisałam co chciałam i wszystko mieli w dupie, albo nie komentowali. Aż w końcu zaczęli. 
Cały świąt obraził się na mnie za to ,że napisałam ,że ona WYGLĄDA jak dziwka. #okok 
     PRZEPRASZAM ,ŻE MÓWIĘ PRAWDĘ I JESTEM SOBĄ.

Czy nie do tego wszyscy dążycie? Po co są te inspirujące piosenki "Bądź sobą" , albo rady " mów prawdę, kłamstwo ma krótkie nogi" , skoro każdy ma potem żale do mnie ,że mówię to co myślę. 
    I nagle każdy pisze "jak chamsko postąpiłaś" , "jakie to żałosne" , doradzając i NIC nie wiedząc. Zrobiłam to co zrobiłam i nie żałuję.

      Ale każda mała dziewczynka słyszy od mamy słowa "trzeba dobrze postąpić"., nie świadoma jeszcze żadnego zła. Nie mówię o Bożych mądrościach "nadstaw drugi policzek" . TAK NIE MOŻNA, trzeba walczyć. 
       Jednak za dużo wojn przeprowadziłam już w moim krótkim życiu, żeby zacząć jeszcze tą i przegrać ją. 

     Chciałam podejść do Patrycji i powiedzieć jej jak bardzo ją nienawidzę za to co mi zrobiła. Za to ,że mnie opuściła i już dawno przestała wspierać. Miałam zamiar nawrzucać jej ,że wygląda jak clown i niech zrobi coś z tą kiczowatością. Taki miałam zamiar, ale .. Po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że nie warto. 

      Ryzykuję swoją osobą. A naprawdę nie pragnę by gadali o mnie za plecami " dziwadło, które nawrzucało koleżance i zrobiło z siebie pośmiewisko". 
     Mimo ,że ucierpi na tym moja wielka duma ( odziedziczona po mamusi) , przeproszę ją. 



     Ok, wiem ,że wrzucanie na kogoś w internecie to "kozactwo przed ekranem" i sama bym się wkurzyła, gdyby ktoś tak o mnie powiedział, ale swoją drogą tego nikt nigdy nie powinien przeczytać. 

    Twitter od kilku lat był moim bezpiecznym miejscem. Gdzie zawsze mówiłam to ,co myślę i nikomu to nie przeszkadzało. Gdybym wcześniej pozbyła się ich ze znajomych , nie było by dramy. 

      Krzyśka też przeproszę. Mimo ,że go naprawdę nie lubię, przynajmniej będę udawać i nie będzie spiny. 

Ale mam wesołą radę dla każdego z was (tak nadal mam świadomość ,że tego nikt nie czyta) 

   Bycie sobą jest przereklamowane. 
Nie słuchaj rad nikogo , kto mówi "bądź sobą , mów to , co sądzisz"
bo wiesz co?
Zawsze będzie ktoś komu się nie będziesz podobać.
Jesteś miła/miły to każdy ma cie głęboko ,
śmieją się , są chamscy...
A kiedy też jesteś chamska/ski , to każdy nagle jest tym dobrym
i prawi ci ŻALE za to kim jesteś.

Po prostu wykreuj się na kogoś kim chcesz być,
podpasuj się znajomym, ale sobie też
i
PRZETRWAJ TO PIEPRZONE ŻYCIE.



Moim problemem jest przejmowanie się zdaniem innych..
Ok, już nie tak bardzo jak kiedyś, ale nadal. 

  • Jestem otyła, to nie podejdę do niego, a co jeśli mnie wyśmieje i nazwie grubasem.?!

  • Biją go, ale się nie odezwę, bo jeszcze mnie też będą wyzywać, albo wyśmiewać.
  • Nie zaśpiewam/zatańczę/zagram na tle szkoły bo mnie wyśmieją.
  • Nie ubiorę tego, bo uznają ,że jestem gruba
Teraz mówię sobie , ja bym powiedziała " I don't care"
 ale tu tkwi mój problem. Za bardzo liczę się ze słowami innych. Staram się naprawę, ale wiecie co ? Im bardziej staram się tak robić, tym bardziej oni sie do mnie przypieprzają. I koło się zatacza ;) 

Cieszę się tylko ,że nie dostałam listu od własnej matki , w którym mówi o mnie i moich wadach, jak o jakimś śmieciu. Prawda boli, a bycie nastolatką... hmm czasami naprawdę chciałabym umrzeć i skończyć z tą operą mydlaną. Przecież mogłabym zacząć palić, pić, ćpać, ciąć się i wejść w złe towarzystwo, lub po prostu się zabić.
     Ale potem sobie myślę, "Jakim byłabym człowiekiem, gdybym przestała walczyć.? Co by było gdybym się poddała.? Czy ktoś by tęsknił? Pomógłby mi ktoś?"
NIE
I wtedy znowu walczę, by móc zobaczyć piękno tego poniekąd okrutnego świata. :)




      Z nadzieją na lepsze jutro 
- Katnino :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz