wtorek, 17 grudnia 2013

WTF




   No czeeeść. 
Złota rada : nie jedzcie za dużo pianek, bo potem nie będziecie mogli żyć tak się bd chciało bełtać. ;//

    Hmm, od czego by tu zacząć... (?!?!?!)
Mieliśmy próbę do jutrzejszego występu świątecznego i szczerze mówiąc PORAŻKO WIIITAJ :)) Na prawdę  to będzie koszmar, choreografia jest nie dopracowana i nie liczę na więcej niż 5 miejsce. ;/

     Poruszę tutaj teraz "większą" sprawę. 
Jest u mnie w klasie taka Patrycja. Znam ją w sumie całkiem dobrze , nic dziwnego przyjaźniłyśmy się od połowy 5 klasy. Daj mi wszechświecie siłę ... Przestałyśmy się przyjaźnić w połowie października , bo moja (NAJLEPSZA, BEST BEST BEST <3 ) przyjaciółka wybrała swojego chłopaka (Panie i panowie, z INTERNETU) wtf? , a mnie olała. No taka tam sad story. 
    Historia Patrycji sięga jeszcze lat średniowiecza (patrz zeszła zima) , gdy jej matka zdradziła ojca i postanowili się rozstać. Oczywiście ja nie miałam o niczym zielonego pojęcia bo szanowna najlepsza przyjaciółka, nie miała dla mnie tyle zaufania by powiedzieć o tak ważnej sprawie. No , z racji tego ,że mnie olewała przestałam się do niej odzywać. Poor Patrycja zatracała swoje smutki w alkoholu i cięciu się.  #SOSAD

    Serio? To jest takie piękne?

Oczywiście to jej "cięcie się" wyglądało tak ,że ledwo co skórkę naruszyła, bo żadnych większych blizn nie ma. 
     Pogodziłyśmy się tak mniej więcej na początku roku i obiecała mi ,że więcej nie bd mnie olewała i bd szczera we wszystkim. Jak to się skończyło? 
    Otóż jak już wspomniałam wyżej w pierwszej lepszej chwili wystawiła mnie dla Kuby (poznajcie o ROK młodszego chłopaka mojej #exbf ) , ale wiecie co?  Nawet się cieszę ,że mam już ją z głowy bo naprawdę powoli mnie wkurwiała. 

    Celem tej "opowieści", jakkolwiek można by było to nazwać, nie było opowiedzenie smutnej historyjki do poduszki. Przejdźmy dalej. Jak teraz wygląda życie Patrycji? Głębiej nie wiem, ale widzę po jej zachowaniu i wyglądzie. 

  Pamiętacie słodką Taylor Momsen z pierwszego sezonu Plotkary?


Dla przypomnienia >> to ten słodziak ☟ 





     A to dzisiejsza wersja tej blondyneczki ☟ 




Słodziaczek nie?

      Zmierzam do tego ,że Patrycja zmieniła się podobnie jak ona. 
Doskonale pamiętam jak śmiałyśmy się z niektórych osób z naszej klasy, którzy no.. nie wyróżniali się ani mądrością , ani jakąś specjalną towarzyskością. 

      Skończyło się na tym, że Patrycja przychodzi do szkoły jak PANDA. Panie i Panowie, oto instrukcja. Pomaluj oczy kredką (koniecznie krzywo) do połowy powieki , a potem zrób to samo z dolną częścią oka. Przedłuż obie kreski jak najdalej się da.  A potem ciesz się pandowatym wyglądem. 



      Powyższy obrazek jest naprawdę (IDEALNIE) zrobiony w porównaniu z "dziełem" mojej koleżanki. ;)))  

   Powyższa historia jest przestrogą. Chcesz wyglądać jak pandowata dzifka uznawana jako beznadziejne zero ( chociaż miałaś/łeś szansę zostać kimś <np w sql czy w otoczeniu> MOJA RADA : spieprz sobie życie, zostań frajerem. 

Mam szczerą nadzieję ,że nikt z mojego otoczenia nie odnajdzie tego bloga. Słów nie żałuje , ale spiny jakoś specjalnie nie pragnę ;) 

Jak już mówiłam jutro mamy koncert to jak mi się poszczęści, to świeże nagranie naszych wypocin będzie tu (DUMNIE) spoczywało. 


Tyle ode mnie. 
Loffki & Kisski
xoxo GOSSIP GIRL AKA KATNINO :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz